Trener osobisty Konrad Przeradzki

 
 
Jestem trenerem osobistym od 2010 roku. Pracowałem z klientami w wiodących klubach w Polsce m.in. Holmes Place hotel Hilton i Marriott.
Od 2015 roku jestem szkoleniowcem w dwóch akademiach – Instytucie Rozwoju Trenerów Personalnych Fit Academy o raz Intelligent Fitness Education Inki Szymański. Przeszkoliłem już kadrę ponad 1000 certyfikowanych trenerów osobistych.
Współpracowałem ze znanymi publicznie osobami, aktorami, celebrytami i dziennikarzami. Prowadziłem pod kątem treningu, suplementacji oraz żywienia modelki i modeli wybiegowych, a także ludzi z branży fotomodelingu. Miałem nawet szczęście osobiście witać i udzielać pomocy byłemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych Barrackowi Obamie podczas jego wizyty w siłowni w hotelu Marriott.
 
Sam kształciłem się i rozwijałem swoje umiejętności na licznych kursach i szkoleniach, związanych głównie z tematyką fizjoterapeutyczną oraz profilaktyki pourazowej, a także zdolności motorycznych człowieka, zasad żywienia i kształtowania sylwetki.
Moim dodatkowym zainteresowaniem, pomagającym mi w pracy, są różnorodne formy terapii naturalnych, począwszy od różnych form masaży i ćwiczeń relaksacyjnych, po praktyki polegające wyłącznie na pracy z umysłem, jak mindfulness i medytacja dynamiczna. Od najmłodszych lat trenuję również sztuki walki wręcz i z bronią, czego także nauczam.

Trener osobisty Warszawa Konrad Przeradzki
Trener osobisty Warszawa

 

Jak pracuje trener osobisty?

 
 
Doświadczenie w branży trenera osobistego nauczyło mnie, że nie ma dwóch takich samych przypadków. Każdy człowiek jest inny i do nikogo nie należy podchodzić szablonowo. To, co działa na jednych, może okazać się nie w pełni skuteczne, a nawet zawodne dla innych. Dlatego tak ważne są trzy aspekty współpracy z drugim człowiekiem, na które szczególnie zwracam uwagę, tj. odpowiednia ocena przypadku po wnikliwym wywiadzie środowiskowym, indywidualne podejście do sprawy oraz profesjonalne monitorowanie klienta.

W osiąganiu wyznaczonych celów bardzo ważne są także czynniki psychologiczne i psychosomatyczne. Posiadam doświadczenie w prowadzeniu osób pod kątem psychologicznym, motywacyjnym, a także terapeutycznym. Jestem zwolennikiem holistycznego podchodzenia do człowieka, a gro przypadków moich klientów nauczyło mnie, że psyche może mieć wielki wpływ na physis.

Z osobami, z którymi podejmuję współpracę wspólnie określam cele, lecz robię to nie pod kątem „twardych schematów”, ale uzyskanej od nich wcześniej wiedzy, ich możliwości, dotychczasowego stylu życia, gotowości na zmiany oraz potencjalnych barier na drodze do sukcesu.
 
 

Dlaczego wybrałem pracę z ludźmi

 
 

Trener osobisty to branża w pełni otwarta, gdzie spotkały się zawody trenera sportu, psychologa, dietetyka i fizjoterapeuty, a nawet jak np. w moim przypadku jeszcze pedagoga i psychoterapeuty. Nie jest to proste połączenie, lecz dwa czynniki determinują funkcjonowanie owego niełatwego zlepka i wieńczą sukcesem wszelkie działania. Są nimi pasja i zaangażowanie.
Robienie czegoś z powołania oznacza bycie w pracy 24 godziny na dobę, gdyż nie jest ona wówczas pracą, tylko przyjemnością. Już od szkoły podstawowej najlepsze oceny mamy z przedmiotów, które najbardziej lubimy. Tak też jest w moim wypadku. Każdego dnia uczę się czegoś nowego, co pozwoli mi być lepszym w swojej branży.

Zaangażowanie w czyjąś sytuację i szukanie sposobu jak pomóc, uruchamia w ludziach empatię i głębsze poczucie człowieczeństwa. Pomaganie innym daje niesamowitą satysfakcję i potrafi zaprowadzić na wyżyny emocjonalne, nadać życiu sens.
Ja odkąd pamiętam lubiłem pomagać i uczyć innych. Miałem wrażenie, że wychodzi mi to dobrze, a niejednokrotnie lepiej niż osobom ku temu uprawnionym, gdyż potrafiłem trafnie wczuć się w czyjąś sytuację i indywidualnie dobrać metody nauki.

 
 

O co dbam najbardziej

 
 

Duży wpływ na to, co teraz robię miała bardzo poważna kontuzja kręgosłupa, a w zasadzie poważnie niepoważne próby wyciągnięcia mnie z niej przez grona polskich lekarzy, ortopedów, chirurgów, fizjoterapeutów, kręgarzy i tp. Teraz już wiem, że moim leczeniem można było u zarania pokierować zupełnie inaczej, poczynając choćby od prawidłowej diagnozy. Dzieła dopełnił nieprawidłowy system rehabilitacji, zapewniając mi ciężkie problemy z kręgosłupem na kilkanaście lat.

Moje problemy nauczyły mnie, że w życiu człowieka najważniejsze jest zdrowie, gdyż gdy go zabraknie nie ma możliwości na jakiekolwiek działanie. Przykrym jest, że wiele ludzi zapędzonych w wir pracy i spraw codziennych zapomina, że wszystko co robią jest możliwe właśnie dzięki ich zdrowiu. Zdarzają się też osoby utrzymujące, że nie mają czasu zadbać o swoje zdrowie – tę kwestię pozostawiam bez komentarza, gdyż zwykle zmienia się ona o 180 stopni, gdy owo błahe zdrowie się popsuje.

W swojej pracy zwracam ogromną uwagę na aspekty zdrowia, bezpieczeństwa i profilaktyki prozdrowotnej. Sam doświadczyłem wiele złego pod tym względem i chciałbym uchronić innych przed przykrymi doświadczeniami. Największą satysfakcję sprawia mi, gdy ktoś oznajmia mi, że dzięki współpracy ze mną pozbył się problemu, kontuzji albo bólu.